Wyobraźnia działa i afera gotowa, pozdrawiam:)


Strach ma zawsze wielkie oczy a szczególnie właśnie w nocy kiedy szedłem raz po lesie jakiś głos się za mną niesie przyspieszyłem nie przestaje głos złowrogi wciąż nadaje jakieś piski, świsty, szumy dzikich zwierząt wprost tabuny las ponury dookoła więc pomocy próżno wołać zimne poty, włos się jeży na myśl samą ciężko przeżyć to przycichnie to się wzmaga nawet nie ma kogo błagać nie wiem z której ten głos strony biec zacząłem jak szalony głos też mocy wciąż nabiera w jakimś dziwnym rytmie teraz z sił opadam a strach rośnie aż tu korzeń co przy sośnie tak wystawał zahaczyłem no i orła zaliczyłem to co ma być niech się stanie wykończony już do granic pod pniem siadłem obolały prawie już zobojętniały w piski, świsty te wsłuchany które grają jak organy nagle wpadłem, jest o losie! to gra przecież w moim nosie po cóż strachy i panika no a z tego to wynika zanim zechcesz wejść do lasu racz wydmuchać nos zawczasu i spacerkiem wtedy śmiało a nie będzie nic piszczało…

XXXXX

Szybko mijają szczęśliwe dni,miłe lata…Potem o nich się tylko śni…I myślą się do nich wraca,I wtedy w oku błyśnie łza,I serce będzie łkało…I bardzo do tych dni powrócić by się chciało .Spokojnych snów,trochę tajemniczych.Tobie dzisiaj życzę.

Reklamy